Infoprodukty czyli produkty informacyjne. Co to jest?

Infoprodukty zwane też jako produkty informacyjne, to nic innego jak wiedza i informacja na dany temat, odpowiednio spreparowana i przygotowana dla klienta końcowego. Jak sama nazwa wskazuje produktem jest tutaj szeroko pojęta „informacja.” Produkty informacyjne mogą występować w formie e-booka, kursu video, nagrania audio, seminarium video (w każdej możliwej formie do przekazania wyłącznie drogą elektroniczną).

W USA od dekady są szeroko znane i promowane przez wielu specjalistów i ekspertów. Infomarketerzy to właściwa nazwa dla osób, które zajmują się tą dziedziną biznesową. W Polsce nadal jeszcze mało znana gałąź e-biznesowa, choć ostatnimi czasy co raz popularniejsza.

Największą zaletą tych produktów jest niski koszt wytworzenia, zerowe koszty dystrybucji, zerowe koszty reklamacji. Można by powiedzieć, że są produktem idealnym. Niestety zawsze jest jakieś „ale”. Do najtrudniejszej części należy stworzenie unikalnego, wartościowego i pożądanego przez klientów „tworu”.

Nie trudno dzisiaj napisać e-booka czy nagrać kurs video. Najważniejsza jest wartość tego co chcemy przekazać potencjalnemu nabywcy. Musimy mieć ponad przeciętną wiedzę i doświadczenie, aby to co stworzymy chciało się sprzedać. Ważną rolę odgrywa nasza wiarygodność i wizerunek eksperta w danej niszy. Jeśli taki już sobie wyrobiliśmy, o wiele łatwiej nam będzie sprzedać coś co stworzymy. Ludzie nam ufają, znają i wiedzą, że mamy wartościową i unikalną wiedzę, dlatego będą w stanie za nią zapłacić.

W przeciwnym razie, sprzedanie czegokolwiek może okazać się trudne. Dlatego jeśli chcemy w przyszłości tworzyć wartościowe produkty informacyjne, najpierw musimy wybrać swoją niszę (na jakim polu będziemy działać) i zacząć dawać coś za darmo (aby coś otrzymać najpierw musimy coś dać :)). Musimy stworzyć wokół swojej osoby krąg zainteresowanych danym tematem i zbudować sobie zaufanie grupy docelowej (która należy do danej niszy).

Rozwijając się dalej w swojej niszy, zdobywając nową wiedzę i stając się co raz lepszym ekspertem, możemy dopiero zacząć myśleć o stworzeniu swojego produktu. Jednak trzeba zawsze pamiętać, że w tym biznesie najważniejsza jest wymierna wartość. Informacja, która rozwiązuje konkretny problem Twoich klientów, z którym sami nie mogą lub nie potrafią sobie poradzić.

Wynajem nieruchomości jako sposób na osiągniecie wolności finansowej

Przeglądając któregoś dnia ciekawe blogi o tematyce wolności finansowej, natrafiłem na polecenie książki poruszającej tematykę wolności finansowej, dzięki inwestowaniu w nieruchomości. Książka autorstwa Muturi Sławka oraz Zduńczyka Roberta o tytule „Wolność finansowa dzięki inwestowaniu w nieruchomości „. Po przeczytaniu książki od razu dostałem chęć na zainwestowanie w jakieś mieszkanie na wynajem.

Jako, że już w tej chwili mam 2 mieszkania i jedno z nich wynajmuję, wiele cennych uwag i porad jestem w stanie wykorzystać już w tej chwili. Małe mieszkanko które posiadam udało mi się kupić jeszcze przed boomem wzrostu cen nieruchomości w Polsce w 2005 roku. Po przeprowadzce do większego mieszkania całkiem niedawno, postanowiłem nie pozbywać się starego i spróbować je wynająć.

Wbrew wszystkim opiniom znajomych i rodziny, że wynajem jest nie opłacalny i, że ciężko znaleźć dobrych, solidnych lokatorów, całkiem przyjemnie mi się ten mały biznes prowadzi i chwalę sobie ludzi którzy mieszkają na wynajmowanym mieszkaniu. Na pewno trzeba uważać przy doborze odpowiednich ludzi i zwrócić uwagę na szereg spraw jeszcze przed podpisaniem umowy.

W książce znajdziemy najczęściej popełniane błędy przy wynajmowaniu mieszkań. Szereg porad i ciekawych opisów doświadczeń z tematyki wynajmowania mieszkań. Podobnych pozycji książkowych nie znajdziemy dużo na naszym rynku, a na pewno nie takich które opisują i odnoszą się do sytuacji i realiów panujących w Polsce.

Temat wolności finansowej jest głęboki i szeroki. Drogi jej uzyskania są także bardzo różne. W tej książce znajdziemy dokładny opis tego jak rozpocząć swoją przygodę kupując i wynajmując mieszkania. Jest to jeden ze sposobów osiągnięcia wolności i niezależności i co ciekawe dostępny dla większości pracujących ludzi. Potrzeba tylko chęci działania i zrobienia pierwszego kroku. Opuszczenia swojej strefy komfortu i przełamania własnego strachu.

Bardzo jestem ciekaw Twojego zdania, dlatego zachęcam Ciebie to zadawania pytań i umieszczenia Twoich opinii w komentarzach.

Budujesz rurociąg czy nosisz wiadra?

Zadaj sobie to pytanie czy jesteś osoba która pracuje za pieniądze czy może tą która pracuje nad budową systemu. Nie będę opisywał o co chodzi. Sami obejrzyjcie. Film przemawia do podświadomości i na pewno spowoduje, że w poniedziałek nie będziesz miał ochoty iść do pracy i nosić przez 8 godzin wiadra ;)

>

Dlaczego tak ciężko jest wyjść z etatu?

No to piszę po przerwie. Pytanie tak jak w temacie. Na pewno wielu ludzi którzy myślą o własnym biznesie sobie je zadaje i ma z tego powodu wiele nieprzespanych nocy. Również ja często myślę o tym zagadnieniu. Postarajmy się bliżej przyjrzeć tej kwestii.

U większości ludzi, którzy snują rozważania o zerwaniu z etatem, największą barierą jest strach przed brakiem pieniędzy. Własny e-biznes, prowadzony po godzinach jest czasami niestabilny w dochodach. Z resztą jak każdy inny biznes. Dzisiaj są dochody i są klienci, jutro stracimy pozycję w wyszukiwarce lub dostaniemy bana strony i już nagle diametralnie zmienia się liczba odwiedzin naszego bloga, strony i tracimy zyski oraz klientów.

W pracy etatowej mamy bezpieczeństwo, którego nie mamy przy własnym biznesie. Znowu we własnym biznesie mamy wolność i możliwość decydowanie o swoim życiu. Decydujemy ile chcemy pracować, jak długo i kiedy chcemy mieć wakacje. W pracy na etacie narzucają nam kiedy możemy wziąć urlop, a kiedy musimy przyjść do pracy. Jak wszystko w życiu i praca etatowa i własna firma ma swoje plusy i minusy. Nie ma złotego środka. Wszystko zależy od siły naszego marzenia i siły naszego pragnienia. Jak bardzo chcemy być niezależni, decydować o sobie i nie być zależnym od nikogo. Nie wykonywać poleceń przełożonego tylko robić wszystko wg własnego harmonogramy i wedle uznania.

Niezbędna jest jednak wtedy samodyscyplina, bo łatwo uledz pokusie lenistwa. Łatwo włączyć telewizor, czy poczytać plotki na jakimś portalu albo pooglądać samochody na allegro. Ciężko także w środowisku domowym zmobilizować się do wykonywania pracy.

Te i wiele innych rzeczy musimy wziąć pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o zwolnieniu się z pracy i rozpoczęciu przygody z własnym biznesem. Na pewno może to być ekscytująca przygoda, która okaże się dla nas idealnym wariantem. Bez szefa, bez sztywnych godzin pracy. Jednak trzeba również brać pod uwagę zagrożenia jakie niesie praca w domu.  Codzienne chodzenie do biura, do środowiska w którym nie ma rzeczy które mogą nas rozpraszać wydaje się być bardziej sprzyjające wykonywaniu zadań. Zawsze mamy ten przysłowiowy bat nad głową i to w jakiś sposób na pewno nas motywuje do pracy, czy ją lubimy czy nie.

Czym różnią się bogaci od biednych?

Nie ma nic złego w stałej pensji, którą otrzymujemy z pracy na etacie, jeśli tylko nie ogranicza ona możliowści zarabiania tyle, ile jesteś wart. Problem w tym, że niestety zwykle ogranicza. Masz siedzieć od 8 do 16 w pracy, robić to co Ci karze kierownik, przerwę robić sobie 15 minutową o tej i o tej porze. Już pierwszego dnia każdego miesiąca wiesz ile zarobisz do ostatniego. Fajnie nie? No właśnie niefajnie, bo w tym samym czasie w innym miejscu robiąć coś innego albo często mniej mógłbyś zarobić kilka razy więcej i robiąc to z przyjemnością.

Wielu ludzi o tym wie i zdaje sobie z tego sprawę, ale nic w swoim życiu nie zmienia. Robi to samo przez 2, 5, 10, 20 lat i oczekuje nie wiadomo czego, a na pewno czegoś innego. Cóż jesteśmy tak od małego zaprogramowaniu, że wydaje nam się iż to jedyna droga, w życiu jaką możemy podjąć. Tam nam ktoś wmówił w szkole i tak też robimy. Codzienne harówka od poniedziałku do piątku a czasami i w weekendy.

Mimo, że ciężko pracujesz nadal nie masz pieniędzy. Jeśli już je masz to masz ich za mało. Czy myślałeś kiedyś czy ludzi bogaci lub Ci kórzy posiadają pieniądze pracują ciężej od Ciebie? Ja Ci od razu mogę powiedzieć, że nie pracują ani ciężej, ani dłużej. Oni po prostu pracują mądrzej :)

Czym różnią się bogaci od biednych?

Ludzie biedni zdecydowanie preferują otrzymywanie stałej pensji lub wynagrodzenia za godziny ich pracy. Potrzebują oni bezpieczeństwa wynikającego z wiedzy i świadomości, że dokładnie tyle samo pieniędzy dostaną dokładnie w tym samym mniej więcej czasie, miesiąc w miesiąc.

Bogaci działają w zupełnie inny sposób, żeby nie powiedzięć, że zupełnie odwrotnie. Bogaci wolą otrzymywać wynagrodzenie za wyniki swojej pracy. Jeśli nie w całości to przynajmniej w przeważającej części. Są oni zazwyczaj właścicielami biznesów, inwestują na giełdzie lub w nieruchomości. Zwróć uwagę, że w trzech przypadkach nie ma żadnej gwarancji na jakiekolwiek zyski. Firma zbankrutować, giełda się załamać, a ceny nieruchomości mogą drastycznie spaść.

Biedni natomiast dysponując tylko swoim czasem, wymieniają go na pieniądze. Problem z tym sposobem jes taki, że zasoby naszego czasu są ograniczone. Bogaci natomiast wierzą w siebie. Wierzą w swoją wartość i w to, że sobie poradzą. Biedni nie mają takiej wiary, dlatego koniecznie potrzebują gwarancji.

Przemyśl to co napisałem. Być może już czas zmienić sposób swojego wynagrodzenia. Korzystniej może by było gdybyś otrzymywał pieniądze za efekty swojej pracy, a nie poświęcony czas?

Może właśnie teraz dojdziesz do wniosku, że już czas otwórzyć własną firmę lub zmiana sposobu wynagradzania w obecnej, gdzie pracujesz? Pomyśl o swojej sytuacji i zastanów się w jaki sposób mógłbyś ją korzystnie zmienić.