Za mną już etap literatury „Bogaty ojciec, biedy ojciec”, „Kwadrant przypływu pieniędzy”, „Młody Bogaty Rentier”, „Poradnik Inwestora” autorstwa Robera Kyiosakiego oraz „Dlaczego chcemy abyś był bogaty” którego autorami byli Donald Trump i Robert Kyiosaki – jednak nie piszę tego po to, aby umniejszyć znaczenia tych książek w moim życiu. Powiem, więcej że literatura ta to pozycje obowiązkowe dla każdego kto ma i chce zostać wolnym człowiekiem. Warto podkreślić, że wolnym znaczy niezależnym, mogącym robić to co się lubi i czego się pragnie. Właśnie taką wolność daje wolność finansowa. W dzisiejszym cywilizowanym Świecie pieniądze są nieodzowne i one warunkują poziom i styl życia człowieka. Jeśli masz pieniądze jesteś wolny, jeśli ich nie masz, musisz robić rzeczy na które najczęściej nie masz chęci i ochoty.
Po skończeniu studiów wydawało mi się, że z otwartymi rękoma przyjmną mnie wszędzie, gdzie tylko będę chciał, a praca którą dostanę będzie mi sprawiać frajdę i satysafakcję, a wynagrodzenie będzie takie, że pokryje wszystkie moje potrzeby i jeszcze zostanie na inne „widzi misie”. Niestety jak to w życiu bywa, realia okazały się brutalne. Praca, którą wykonywałem szybko przestała mi sprawiać radość, a zarobki które otrzymałem (1600 zł netto czyli na rękę) niezadawalające. Praca okazała się po roku czasu monotonna i nużąca. Przychodzenie dzień w dzień na 8 rano i robienie ciągle tego samego, sprawiało że pierwszy raz w życiu poczułem bezsens mojego życia. Dało mi to do myślenia i zacząłem szukać. Pomyślałem, że nie może być tak, że jedyną drogą dla człowieka po studiach jest praca na etacie. Praca dla kogoś. Zacząłem intensywnie poszukiwać w internecie zagadnień dotyczących własnego biznesu. Właśnie wtedy natrafiłem na książkę „Bogaty ojciec”. Zakupiłem ją i przeczytałem w 2 noce. Od tego czasu moje spojrzenie na życie uległo zmianie. Pewnych rzeczy do końca nie uświadamiałem sobie lub miałem pewne luki. Po przeczytaniu książki wszystko stało się dla mnie oczywiste i stworzyło jedną całość
„Nie pracuj za pieniądze, niech pieniądze pracują dla Ciebie” to hasło przewodnie książki i chyba najlepiej oddające jej przesłanie. Dało mi to do myślenia. Tylko od razu nasuwa się pytanie skąd wziąć te pieniądze skoro ich nie mamy? I właśnie dlatego większość ludzi po skończeniu szkoły od razu szuka pracy, aby zarobić pieniądze. Nie zastanawiają się czy są inne drogi do zarobienia pieniędzy. Nie zadają sobie tego pytania, tylko od razu automatycznie szukają pracy. I tak się zaczyna wejście w kierat. Wstawania codziennie rano i jeźdzenia często dzięsiątki km do pracy. Do pracy której po jakimś czasie lub nawet na początku się nie lubi. Pracy które nie daje nam zadawolenia z zarobków i która ogranicza naszą niezależność. Na pewno niektórzy powiedzą teraz, że jak to do pracy trzeba iśc, trzeba pracować. Oczywiście, że tak i w pełni się z tym zgadzam, tylko czy akurat trzeba pracować dla kogoś, na kogoś i za pieniądze. Dlaczego nie wziąc sprawy w swoje ręce i nie zacząc robić czegoś swojego? Czegoś co jest Twoją pasją i co da Ci zadowlenie i samorealizację? Dlaczego nie spróbować własnego biznesu? Powiem tylko tyle, że w dzisiejszych czasach nie potrzebujesz do tego pieniędzy, aktywów i znajomości. Wystarczy … Internet :)

Ostatnie komentarze