Budujesz rurociąg czy nosisz wiadra?

Zadaj sobie to pytanie czy jesteś osoba która pracuje za pieniądze czy może tą która pracuje nad budową systemu. Nie będę opisywał o co chodzi. Sami obejrzyjcie. Film przemawia do podświadomości i na pewno spowoduje, że w poniedziałek nie będziesz miał ochoty iść do pracy i nosić przez 8 godzin wiadra ;)

Dlaczego tak ciężko jest wyjść z etatu?

No to piszę po przerwie. Pytanie tak jak w temacie. Na pewno wielu ludzi którzy myślą o własnym biznesie sobie je zadaje i ma z tego powodu wiele nieprzespanych nocy. Również ja często myślę o tym zagadnieniu. Postarajmy się bliżej przyjrzeć tej kwestii.

Czytaj dalej »

Czym różnią się bogaci od biednych?

Nie ma nic złego w stałej pensji, którą otrzymujemy z pracy na etacie, jeśli tylko nie ogranicza ona możliowści zarabiania tyle, ile jesteś wart. Problem w tym, że niestety zwykle ogranicza. Masz siedzieć od 8 do 16 w pracy, robić to co Ci karze kierownik, przerwę robić sobie 15 minutową o tej i o tej porze. Już pierwszego dnia każdego miesiąca wiesz ile zarobisz do ostatniego. Fajnie nie? No właśnie niefajnie, bo w tym samym czasie w innym miejscu robiąć coś innego albo często mniej mógłbyś zarobić kilka razy więcej i robiąc to z przyjemnością.

Czytaj dalej »

Firma z dochodem na autopilocie

Kto by nie chciał mieć własnej firmy, która nie wymaga bezpośrednio codziennych działań i zabiegania o fizycznych  klientów? Firma która nie ma konkretnej siedziby, dużego biura, pracowników i innych elementów do których przywykliśmy, że w firmie powinny być. Ktoś powie nie możliwe, jak firmę można prowadzić bez tych elementów. Naszym celem nie jest posiadanie firmy w której sami będziemy zamknięci przez 8 albo 12 godzin dziennie i będziemy wykonywać zlecenia nierzadko upierdliwych klientów. Naszym celem jest stworzenie firmy która bez naszej osoby i bez pracowników będzie funkcjonować doskonale, generując nam dziesiątki tysięcy złotych miesięcznie.

Czytaj dalej »

Dobry dług Twoim sprzymierzeńcem

Trochę nie pisałem, ale ostatnio jakoś brakowało mi weny. Zawsze początek roku dla mnie jest trudny, bo zostaje jakieś takie przygnębienie z powodu tego, że się jest rok starszym i że poprzedni rok już nigdy nie powróci. Nieodwracalnie przeminął, nie będzie już nigdy tego co było. Czyż to nie straszne? Ale nie chciałem dzisiaj pisać o problemach przemijania czasu, ale jak to na blog biznesowy przystało, o biznesie i pieniądzach. Dobry i zły dług. Co to w ogóle jest i czy w zasadzie dług może być dobry albo zły.

Czytaj dalej »